poniedziałek, 30 lipca 2012

Jagodzianki z serem



To zadziwiający przepis! Nadzienia jest tak dużo, że bałam się, o to, czy ciasto nie będzie surowe w środku. O dziwo, wyszły idealne, a właściwie wyszła, bo to wielka buła do rwania na mniejsze bułeczki. Na talerzyku jest akurat kawałek bez sera, odłożony dla taty, który nie je nabiału. Nie widać tu jak dużo w środku jest nadzienia. Przepis pochodzi ze strony Moje Wypieki.
Pyszne zwieńczenie trzygodzinnego rwania jagód z moją szaloną babcią, leśnym człowiekiem. Babcia w pojedynkę zerwała niemal tyle samo, co ja z rodzicami razem wzięci. Lata wprawy... Od tego czasu już nigdy nie będę się dziwić nawet najbardziej horrendalnej cenie za jagody! To taka ciężka praca.

Składniki:
  • 300 ml letniego mleka
  • 60 g masła
  • 100 g cukru
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 2 duże jaja
  • 560 g mąki pszennej(dałam pół na pół z chlebową)
  • 10 g drożdży suchych lub 20 g świeżych
  • jagody!

Przygotowanie:
  1. Rozpuścić masło, przestudzić. Roztrzepać jaja.
  2. Podgrzać mleko do letniej temp., minimalną ilość odlać do kubka, dodać drożdże, łyżeczkę cukru, wymieszać, odstawić. Do reszty dodać rozpuszczone masło, cukier, roztrzepane jaja, wymieszać.
  3. Mąkę pszenną chlebową wymieszać z suchymi drożdżami lub z rozczynem świeżych drożdży, dodać sól, następnie mleko wymieszane z resztą składników. Wyrobić ciasto odpowiednio długo, by było miękkie i elastyczne. Uformować kulę, włożyć do oprószonej mąką miski, przykryć ściereczką, odstawić w ciepłe miejsce na ok. 1,5 godz.
  4. Wyjąć ciasto, krótko wyrobić, rozwałkować na duży kwadrat ok. 45x45 cm.
  5. Dość głęboką prostokątną blachę wyłożyć papierem do pieczenia
  6. Rozwałkowane ciasto przekroić na pół. Obie części smarować masą z białego sera, posypać jagodami. Złożyć na pół wzdłuż dłuższego boku, pokroić ostrym nożem na 8-10 części. (Powiem Wam, że to sprawiło mi duży problem- łapki całe w serze. W tym momencie zaczęłam się bać, czy nie dałam za dużo do środka, ale okazało się, że nie :))
  7. Bułeczki układać w blasze bardzo blisko siebie, można posmarować delikatnie po wierzchy białkiem i posypać grubym cukrem, zostawić do wyrośnięcia 20-45 min (ja nie zostawiłam, jestem zbyt łakoma, żeby czekać).
  8. Piec ok. 25-30 min w 200'C.

Masa serowa:
  • 400 g twarogu półtłustego lub tłustego
  • 2 łyżki masła
  • 2 żółtka
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 5 łyżek cukru z wanilią (zrobiłam sobie taki niedawno i jest naprawdę fajny, co prawda laska wanilii jest droga 6-8zł, ale czasem można zaszaleć)
Rozgnieść wszystko widelcem. :) 

czwartek, 5 lipca 2012

Niemcy

 Niedawno byłam na wycieczce do Niemiec z koleżanką. Kuchnia w hotelu- pożal się Boże, więc musiałyśmy sobie radzić same ;)


Deser lodowo-jogurtowy z owocami sezonowymi i ciasteczkami.

Wielki puchar lodów- sorbet truskawkowy i mleczna czekolada z bitą śmietaną i truskawkami- na Tropikalnej Wyspie w Berlinie.
Jogurt z Fabryki Jogurtów
Nie mogło zabraknąć przystanku w Macu
Czekoladowe pamiątki

niedziela, 17 czerwca 2012

Tarta waniliowa


Sladniki:
  • szklanka mąki
  • 5 dag zmielonych migdałów
  • łyżka cukru
  • szczypta soli
  • 10 dag masła
  • żółtko
  • tłuszcz do formy
  • 1 i 1/3 szkl. śmietany kremówki
  • laska wanilii
  • 5 żółtek (używam swojskich, z nimi wszystko jest smaczniejsze)
  • jajko
  • 3/4 szkl cukru pudru
  • truskawki
  • galaretka truskawkowa
Przygotowanie:
  1. Mąkę, migdały, cukier, sól mieszamy. Dodajemy masło i żółtko, siekamy i szybko zagniatamy ciasto. Wkładamy do lodówki na co najmniej 30 min.
  2. Śmietankę z rozkrojoną laską wanilii podgrzewamy. Żółtka, jajo i cukier puder ubijamy na parze. Gorącą śmietankę (bez wanilii) wlewamy do masy jajecznej, podgrzewamy mieszając, aż krem zgęstnieje (dość długo to trwa). Uwaga! Jeśli zrobi się jajecznica bo jajka się zetną, nie martw się- rozetrzyj masę mikserem używając takiej części z ostrzami :)
  3. Schłodzone ciasto rozwałkowujemy i wylepiamy nim natłuszczoną formę do tarty. przykrywamy pergaminem, obciążamy fasolą i pieczemy 20-25 min w temp. 200'C.
  4. Zdejmujemy papier i fasolę, nakłaamy krem i pieczemy jeszcze 30 min w temp. 140,C. Studzimy.
  5. Przygotowujemy truskawki i układamy na wierzchu. Możemy polać tartę tężejącą galaretką, wtedy będzie dłużej świeża.

czwartek, 26 kwietnia 2012

Nowalijki


Czy wiosna nie jest wspaniała? Tak wyglądają ostatnio moje śniadania. Oczywiście nie jem codziennie tego samego, ale nieodłącznym elementem niemal każdego posiłku stały się rzodkiewki i ogórki. Dziś na śniadanie jajko w koszulce na cieplutkim chlebie z ziarnami, posmarowanym masełkiem i kolorowa sałatka. Nieodłącznie-zielona herbata.


Jajko w koszulce:

W garnku doprowadzamy do wrzenia wodę. Zmniejszamy gaz. Delikatnie i z jak najmniejszej wysokości wbijamy jajko. Gotujemy przez ok. 2 min bardzo ostrożnie obracając jajko i polewając wodą. Wyjmujemy łyżką cedzakową. Solimy i posypujemy świeżo zmielonym pieprzem. 
Serwujemy wedle uznania, jajko według mnie współgra z niemal każdym towarzystwem :) Ja uwielbiam jeść z cieplutkim chlebem lub bułką pełnoziarnistą.

Sałatka:

Myjemy i kroimy w plasterki rzodkiewkę, ogórek, czerwone winogrona, pomarańczę. Skrapiamy sokiem z cytryny i olejem z pestek winogron. To ostatnie jest opcjonalne. Ja po prostu lubię olej z pestek winogron i oliwę. Pyszotka!


sobota, 14 kwietnia 2012

Mazurek pomarańczowy


 Spóźniony przepis na mazurek. 
Nietypowy, ale bardzo smaczny i efektowny. 
Wymaga dość dużo zachodu.

Kruche ciasto:
  • 300 g mąki
  • 200 g masła
  • 100 g cukru pudru
  • 2 żółtka
  • 2 łyżki śmietany
  • sól
Mąkę przesiać, dodać szczyptę soli i pokrojone na kawałki masło. Posiekać nożem. Wsypać cukier, wbić żółtka, wlać śmietanę. Składniki połączyć siekając nożem, a następnie rozetrzeć grudki palcami i szybko zagnieść ciasto. Zawinąć w folię i wstawić do lodówki na 30 min. Po wyjęciu rozwałkować, wyciąć pożądany kształt lub wykleić wytłuszczoną blachę, z resztek można wykonać brzegi lub ozdoby. Piec ok 30 min w temp 210'C albo aż ciasto będzie ładnie rumiane.

Masa pomarańczowa:
  • 4 pomarańcze
  • 1 cytryna
  • 150 g cukru pudru
  • 100 g migdałów
Sparzyć i wysuszyć owoce, zetrzeć skórkę z pomarańczy. Wycisnąć sok z cytryny i pomarańczy. Migdały sparzyć, zdjąć skórki, osuszyć i zemleć lub zmiażdżyć migdały w płatkach na mączkę. Wszystkie składniki gotować mieszając, aż masa zgęstnieje.
Na przestudzony spód mazurka wyłożyć ok. 0,5 cm warstwę masy. Wcześniej można posmarować ciasto dżemem albo konfiturą o smaku pomarańczowym, morelowym czy wiśniowym. Można też masę zastąpić całkowicie właśnie dżemem lub dodać do niej galaretkę aby była mniej rzadka. 
Na wierzchu poukładać przygotowane wcześniej karmelizowane plastry pomarańczy lub ozdobić w dowolny sposób. Można przechowywać do trzech dni w chłodnym miejscu, pod przykryciem.



piątek, 10 lutego 2012

Macaroni*

Cześć! 
Chciałabym podzielić się z Wami kolejnym przepisem z książki, którą dostałam od rodziców na Święta. To bardzo ciekawe doświadczenie- przyrządzać posiłek z myślą, że wiele lat temu, w Chawton (hrabstwo Hampshire)  w domu rodzinnym słynnej pisarki przyrządzano niemal identyczne dania. :) Niemal identyczne, ponieważ niektórych produktów- trzyletniego koguta, perliczek, czy świeżej dziczyzny, nie uświadczysz w dzisiejszych sklepach (ciekawa jestem ile kosztowałyby takie specjały?) Trzeba by mieć specjalne znajomości z leśnikiem, albo hodować drób z zamiłowania. Swoją drogą, to moja mama marzyła kiedyś, żeby hodować ozdobne kury, ale mamy zbyt malutkie podwórko. Nieprzyjemnie byłoby wdeptywać co krok w pozostawione przez nie niespodzianki. A lubię chodzić boso po trawie. :) 


Tak więc niektórych przepisów nie jestem w stanie wypróbować według niezmienionej receptury. Jednak ,,W kuchni Jane Austin" znajdą się także bardzo proste dania, jak np. macaroni- zapiekany w sosie śmietanowym i parmezanie makaron. Prostota tego dania rzuca się wręcz w oczy, ale tkwi w nim maleńki szkopuł. Parmezan musi być świeżo starty, a nie kupiony w supermarkecie od razu w wiórkach. Ponoć różnica jest znacząca. Tak więc, aby móc wycisnąć z tego dania najwięcej jak się da, postanowiłam kupić parmezan. I jak na złość, kupienie parmezanu w kostce też jest nielada sztuką. Poprosiłam moją siostrę, aby wracając do domu zajrzała do sklepu z włoską żywnością i zapytała o parmezan. I owszem jest, ale kosztuje ok. 88 zł za kilogram. Kupiłyśmy 16 dag. Zapiekanka wyszła pyszna, ale muszę sprawdzić, czy pakowany starty ser zmienia tak horrendalnie jej smak. Bo mimo całej swej prostoty i mojego zamiłowania do zapiekanek, cena parmezanu umniejsza wszystkie zalety tego dania. A może wie ktoś, czy jest możliwe kupienie dobrego parmezanu po rozsądnej cenie? Byłabym wdzięczna za odpowiedź. Jeśli twierdząca istnieje ;p


,, Gotuj do miękkości ćwierć funta rurek makaronowych w mleku i wodzie, odsącz dobrze na sicie. Nałóż do rondla dwie kopiate łyżki tartego sera Parmy, ćwierć pinta śmietany, niewielki kawałek masła i szczyptę soli- podgotuj na małym ogniu, aż dojdzie, dołóż do potrawy, którą to posyp tartym serem parmezanem i zrumień w kociołku albo salamandrą. Można zrobić z sosem mięsnym zamiast śmietany, po uważaniu."  
(M.L.s.94)

Porcja na dwie osoby
  • 11 dag/ 1 filiżanka podsuszonego makaronu rurki, bez jajek
  • mleko pół na pół z wodą do gotowania
  • 5 dag/ 1/2 filiżanki świeżo startego parmezanu
  • 50 ml/ prawie 2/3 filiżanki śmietany 18% lub sosu Gravy
  • 1 płaska łyżka masła
  • sól i pieprz
Ugotuj makaron w dużej ilości mleka z wodą, uważaj, by nie wykipiał, i mieszaj d czasu do czasu, aby się nie skleił. Kiedy będzie al dente, odcedź go w durszlaku i wrzuć z powrotem do garnka.  Posyp dwoma trzecimi startego sera, dodaj śmietanę (lub sos), masło i przyprawy. Podgrzewaj bardzo ostrożnie i delikatnie mieszaj, tak by ser się rozpuścił, lecz potrawa nie przywarła do dna. Przełóż całość do żaroodpornego naczynia, posyp resztą parmezanu i przez 3-4 minuty zapiekaj, aż ser się przyrumieni. Podawaj od razu.

Z mleka, żeby nie marnować, mama zrobiła później owsiankę.
Jak widać ja mocno zaburzyłam proporcje podane w przepisie. Piekłam też o wiele dłużej niż podano. Prawdopodobnie różnicą była temp. piekarnika lub wielkość porcji.




*Przepis pochodzi z książki ,,W kuchni Jane Austen" (The Jane Austen Cookbook), którą dostałam od rodziców na święta.

niedziela, 29 stycznia 2012

Becon Egg Muffins

 Hello! The winter holidays have just began and because of the huge amount of free time I am able to afford preparing mouth-watering, home-made breakfasts at last! I have sterted with the eggs. They are delicious! The only bad aspect of this meal is that it's high in cholesterol. I have made it just before my dad has gone to the doctor and found out his cholesterol is too high... The very beging of the diet!


 Ingredients:
  • oil
  • 3 eggs (or as many as you want)
  • slices of bacon
  • chopped onions (about 2 teaspoons)
  • some salt and pepper
Preparing:
Preheat oven to 200'C (350'F?). 
Put a small amount of oil into the ramekins or muffin tins and spread around to coat the bottom and sides of the tins. Loop slices of bacon around the sides of the tins to form a circle. 
Fill the bottom with chopped onions or any veggis you like. 
Gently crack one egg into the center of the tin. 
Bake about 20 minutes until the egg is white and set. Let sit and using the spoon or knife gently remove the bacon egg cups from the tins and enjoy! Yummy!



poniedziałek, 2 stycznia 2012

Curry indyjskim sposobem*


,,Pokrój dwoje kurczą niczym na potrawkę, umyj do czysta i włóż do rondla, zalewając wodą tak, by całkiem je przykryła, łyżką soli posyp i gotuj pod pokrywką do miękkości, usuń tłustość; kiedy gotowe, wyjmij drób, wodę spod niego przelej do miski; do rondla masła świeżego daj pół funta, zrumień i dołóż dwa ząbki czosnku, sporą cebulę w plastrach. Smaż do brązowości, rondlem potrząsając. Dołóż kurczęta, dwiema albo i trzema łyżkami proszku curry posypując, nakryj ciasno i zrumieniaj, raz po raz rondlem potrząsając, następnie wlej sos, w którym się gotowały, i duś je do miękkości. Jeśli kwas szkodliwym ci sie nie wyda, wyciśnij weń całą cytrynę lub pomarańczę."
(M.L. s. 51-52)

 Porcja dla sześciu osób 
  • 6-8 udek z kurczaka (ja robiłam dla trzech osób, zamiast udek użyłam dwie duże piersi)
  • 11 dag masła (ja dałam dużą łychę)
  • 2 ząbki czosnku, obrane i posiekane (1)
  • 18 dag cebuli (połówka sporej cebuli)
  • 2 łyżeczki proszku curry (duża jedna)
  • sok z 1 gorzkiej pomarańczy lub z cytryny-niekoniecznie (z części cytryny, mi ten kwasek pasuje)
Umyj i osusz udka kurczaka, włóż do płaskiego garnka, wlej tyle wody, by przykryła mięso i wsyp trochę soli (rozdrobniłam nieco kurczaka). Przykryj i gotuj, aż kurczak będzie miękki. Wyłóż na talerz, przelej wodę z gotowania do innego naczynia- będzie jeszcze potrzebna. W rondlu lub na patelni (musi być na tyle duża, by pod koniec zmieściły się na niej wszystkie składniki) rozpuść masło, a kiedy zacznie skwierczeć, dorzuć cebulę i gdy się zeszkli, i lekko przyrumieni, czosnek. Smaż, aż się przyrumienią. Dodaj udka kurczaka i curry, mieszaj składniki i potrząsaj naczyniem przez 3-4 min., aż mięso równomiernie pokryje się proszkiem. Wlej 2,5 filiżanki płynu spod kurczaka (mimo, że robiłam mniejszą porcję, to dałam prawie całą wodę z gotowania, żeby było więcej sosiku do polania), przykryj i podgrzewaj na małym ogniu, aż potrawa się zagotuje. Przypraw do smaku i dodaj (ewentualnie) nieco soku cytrynowego lub pomarańczowego (zagęściłam nieco mąką ziemniaczaną).
Warto postarać się o gorzkie pomarańcze, gdy jest na nie sezon i zamrozić ich sok do późniejszego użytku.

Smacznego!



*Przepis pochodzi z książki ,,W kuchni Jane Austen" (The Jane Austen Cookbook), którą dostałam od rodziców na święta.

sobota, 31 grudnia 2011

Wspomnienie lata

Ostatni dzień 2011 roku. Troszkę smuteczek mnie ogarnął, ale to minie. A rok 2011, trzeba przyznać, był udany. Jestem szczęśliwa i niech tak pozostanie :)

Naszła nas dziś z mamą ochota na przepyszną letnią botwinkę. Wyciągnęłyśmy więc ze spiżarki słoik schomikowanej botwiny i powstała nasza ukochana zupa. Jednak nie z ziemniaczkami i jajkiem sadzonym, okraszonym cebulką, a z zupełnie nowym daniem, o którym napiszę później.


Składniki:
  • słoik botwinki
  • ziele angielskie 4-5 ziarenek
  • pieprz czarny 6-7 ziarenek
  • 3 liście laurowe
  • kostka rosołowa
  • pół cebuli

Przygotowanie:

Przyprawy i kostkę zalać ok 1,5 l wody. Pokroić drobno cebulę, wrzucić do garnka i gotować aż cebula będzie miękka. Dodać całą zawartość słoika, posolić, posłodzić, popieprzyć do smaku, dodać octu lub cytryny, jak kto lubi. Można zabielić dużą łyżką śmietany, uprzednio rozrobioną w filiżance z wywarem, aby nie było grudek. Gotować przez jakiś czas. W między czasie ugotować ziemniaki. Nakładać do miseczek ziemniaki, zalać barszczem, posypać pietruszką. 

KOCHAM pietruszkę i botwinę.


Przepis na botwinę

4-5 pęczków młodej botwiny z buraczkami umyć i pokroić drobno, dodać 2-3 ząbki posiekanego czosnku, 2 pęczki kopru. Zalać wodą, tak tylko, aby przykryć botwinę, osolić, posłodzić do smaku, zagotować, dodać do smaku kwasek cytrynowy. Gotować ok. 5 min. Nakładać do gorących, wyparzonych słoików. Pasteryzować przez 15-20 min.

piątek, 30 grudnia 2011

Pierniczki/ Gingerbreads

 Wiem, że wszyscy już mają dość świątecznych potraw i przysmaków, ciągłego podjadania i podskubywania i każdy tylko marzy o jakimś konkretnym, lekkim, zwyczajnym posiłku. Mi samej wychodzi już dziurkami w nosie makowiec, pieczeń, pasztet, kapusta, piernik, sernik i co tam jeszcze było na stole (ryba mi tylko nie obrzydła, ale ta jak na złość najszybciej się skończyła). Mimo to nie mogę się oprzeć i wstawiam zdjęcia tegorocznych pierników. :) 

Było przy nich roboty nie mało! Pierwszy raz robiłyśmy z mamą witraże w pierniczkach, wypróbowałyśmy też kilka przepisów, aż znalazłyśmy ten pożądany: po którym pierniczki są równe, nie wyrastają jak jakieś bambaryły bez opanowania, mają piękny złocisty kolor i przede wszystkim są bardzo smaczne. Przepis znalazłam na stronie kotlet.tv.

Składniki:
  • 1,5 szkl. miodu
  • 3/4 kostki masła (ok. 150 g)
  • 2/3 szkl. cukru
  • 500-550 g mąki pszennej (może być więcej, ale nie trzeba, bo ciasta po odstawieniu na jakiś czas twardnieje trochę)
  • 1 opakowanie przyprawy do piernika (20 g)
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej lub proszku do pieczenia
  • 1 jajo
Przygotowanie:
  1. Do rondelka wlać miód, cukier, masło. Podgrzewać do połączenia składników.
  2. Do miski wsypać mąkę, sodę, przyprawę do piernika, ostudzoną masę, jajo. Mieszać łyżką, później ręką. Ciasto  wydaje się zbyt luźne, ale nie dodawajcie za dużo mąki (najwyżej 50-100 g), bo po odstawieniu nabierze lepszej konsystencji. Ja zostawiłam je w lodówce na trzy dni ;p Ale można równie dobrze wycinać pierniczki już tego samego dnia, którego robiliśmy ciasto.
  3. Wałkować, wycinać dowolne kształty pierniczków. Piec ok 15 min w temp. 180'C.
  4. Witrażyki robimy w ten sposób: w otwór w ciastku wsypujemy pokruszone landrynki i pieczemy koniecznie na papierze, bo inaczej nie oderwiemy pierników od blachy.
Podzielam upodobanie Mikołaja i wcinam świeżo zdjęte z blaszki, jeszcze mięciutkie i cieplutkie ze szklanką mleka. MNIAM!


 Ingredients:
  • 1,5 cup honey
  • 150 g butter
  • 2/3 cup sugar
  • 500-550 g flour 
  • 20 g ground spice
  • 1 teablespoon baking soda or baking powder
  • 1 egg
Preparing:
  1. Put the butter, sugar, honey into the soucepan. Heat until combination. Let it cool.
  2. Add the flour, ground spice, soda to the bowl, than the cool mass and the egg. Combine with the spoon, than mix by hand. Do not add extra flour (at most 50-100 g). The dough may seems to be too sticky but it's consistency is better after some time- 20-40min. I put it into the fridge for 3 days, but you can cut the gingerbreads, even the same day you have made it.
  3. Roll out the dough (about 0,5cm), cut any shapes you like, bake for about 15 min in 180'C.
  4. You can add the crushed fruit drops into the holes in the gingerbreads to make panes. Remember- bake them on the paper because if you dont't do this they won't  come unstuck.
Eat immediately after taking off the tray with milk! As I and St. Clause do ;p

poniedziałek, 19 grudnia 2011

Domek z piernika.

Zeszłoroczny domek z piernika. Jeszcze dobrze się trzyma, więc nie robię drugiego. Dużo było przy nim stresu i pracy. Jestem pionierką u nas w rodzinie, jeśli chodzi o domki z piernika :) Wujek zamontował mi wewnątrz bateryjkę, także nawet z okienek bił nocą blask. Krzywy, pulchny, ośnieżony jak na Syberii. Na czubku choinki babciny stary klips wyszperany w pudle z drobiazgami. Swoją drogą, to gromadzi się tych cudaczności i szpargałów przez lata, że aż strach. Ola i ja to takie dwa chomiki. Ja nawet chyba bardziej ;p Ale ostatnio wyrzuciłam moją kolekcję pięknych metek po ubraniach, więc tak jakby idzie ku lepszemu. 
Gromadzenie wszelkich pięknych, pozornie zupełnie niepotrzebnych drobiazgów ma jednak sens. Po latach często się przydają. Chociażby ten klips. Albo np., gdy robiłam prezenty dla koleżanek wykorzystałam piękne wstążki z jakichś wiązanek, które mama dostaje od swoich uczniów. Także dopóki mogę, to nie wyrzucam wszelkich wycinków z gazet, znaczków, pocztówek, koralików, czy sznurków. Przechowuję je w pudłach, a potem z triumfem wyjmuję, gdy są potrzebne.



Składniki (domek+elementy dodatkowe):
  • 600 g mąki pszennej
  • 250 g margaryny (można zastąpić masłem, jeśli zamierzacie domek jeść)
  • 200 g ciemnego cukru (ja dałam zwykły)
  • 7 łyżek płynnego miodu lub golden syropu
  • 1,5 - 2 płaskie łyżeczki sody oczyszczonej
  • 5 łyżeczek przyprawy korzennej do piernika
  1. Do garnuszka włożyć margarynę, cukier, miód lub golden syrup. Podgrzać, do rozpuszczenia cukru i masła, mieszając od czasu do czasu. Zdjąć z palnika, lekko przestudzić (ale może wciąż być ciepłe).
  2. Do misy miksera wsypać mąkę, sodę, przyprawy, wymieszać. Dodać przestudzoną miksturę maślano-cukrową. Zmiksować na gładką masę. Jeśli masa będzie zbyt sypka można dodać łyżkę miodu.
  3. Masę piernikową wałkować na grubość 4 - 5 mm (grubsze ściany są solidniejsze). Wycinać ściany domu, dach i komin z przygotowanych szablonów. Można wycinać na lekko oprószonej mąką powierzchni, następnie przenosić na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Ja - co bardzo mi ułatwiło pracę, ponieważ elementy są dość duże, wałkowałam i wycinałam kształty bezpośrednio na macie teflonowej, którą potem razem z ciastem przenosiłam na blachę.
  4. Piec w temperaturze 180ºC przez około 12 minut. Ważne, że brzegi powinny się zacząć wyraźnie brązowić. Odczekać chwilę (ciasto będzie miękkie), następnie przełożyć na kratkę, do wystudzenia.
LUKIER KRÓLEWSKI do sklejania i ozdabiania:

Utrzeć białko kurze z około 250g cukru pudru
oraz łyżeczką soku z cytryny, ewentualnie
zabarwić barwnikami spożywczymi
(można także użyć gotowego
lukru w proszku i postąpić
zgodnie z instrukcją
na opakowaniu).
 
- dach - prostokąt 22,5 x 11,5 cm
- ściana z drzwiami - prostokąt 20 x 10,5 cm, w tym drzwi 6,5 x 4,5
- ściana boczna szczytowa - u podstawy prostokąt 10 x 14 cm, na szczycie trójkąt o ramionach 11,11 i podstawie 14 cm\

Życzę udanych chatek!

sobota, 17 grudnia 2011

...

Odeszła Cesaria Evora...



...niesamowita kobieta o wspaniałym głosie.

Miałam nadzieję, że jeszcze kiedyś pójdę na jej koncert.

Zamieszam jeszcze jeden utwór. Myślę, że jest dobry na tak smutną okazję.






czwartek, 15 grudnia 2011

Ciasto ze śliwkami





























Składniki:
  • 15 dag masła
  • 20 dag cukru (1 szkl.)
  • cukier wanilinowy
  • 1/4 łyżeczki startej skórki cytrynowej (ja daję łyżeczkę)
  • sól
  • 3 jaja
  • 28 dag mąki (1,5 szkl.)
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 80 ml mleka
  • 1 kg śliwek
Przygotowanie:

Śliwki umyj, osusz, przekrój na połówki, usuń pestki.
Utrzyj masło z cukrem, skórką, szczyptą soli. Kolejno, nie przerywając ucierania, wbijaj jaja.
Połącz mąkę z proszkiem do pieczenia, dodawaj ją po łyżce do masy, na zmianę z mlekiem, cały czas mieszając mikserem na najniższych obrotach. Przerwij ucieranie, gdy powstanie jednolite ciasto.
Wylej masę na przygotowana blachę, obłóż na grubo śliwkami (ja dałam ich zdecydowanie za mało).
Piecz ok. 1 godz. w temp. 170'C.
Ingredients:
  • 12 dag butter
  • 20 dag sugar
  • vanilla sugar
  • 1 teablespoon zest of a lemon
  • salt
  • 3 eggs
  • 28 dag flour
  • 1 tablespoon baking powder
  • 80 ml milk
  • 1 kg plums
Preparing:

Wash, dry, cut in half the plums.
Grate the butter with sugar, the zest and the pinch of salt. Add the eggs in turn, still grating.
Mix the flour with the baking powder, add it by spoon to the mass, by turns with milk, still grating with mixer. Stop grating, when the dough is uniform.
Pour the mass into the prepared tin. Put the plums on top.
Bake about one hour, temp. 170'C.

niedziela, 11 grudnia 2011

Krok po kroczku...

Dzisiaj trzecia niedziela Adwentu. Jak ten czas leci :) W głowie mam już tylko pomysły na wypieki, pierniczki i makowce. Zamieszczam zdjęcia zeszłorocznego świątecznego pierniczenia. Moja własna inicjatywa. W tym roku motyw przewodni- ośnieżona wioska. Może zrobię też kilka witrażyków.


Zastanawiam się, kto był w tym roku grzeczny i zasłużył na obdarowanie pierniczkami... 


środa, 7 grudnia 2011

Kruche ciasteczka

Słodka niespodzianka dla koleżanek. Miło jest dostać coś od serca, zupełnie bez okazji.  Rozwałkowałam za grubo, dlatego wyszły takie krzywe bambaryły, ale są urocze! :]


Składniki:
  • 25 dag (1,25 szkl) mąki
  • 10 dag (0,5 szkl) cukru pudru
  • 25 dag margaryny
  • 2 żółtka ugotowane na twardo
  • 1 jajo surowe
Przygotowanie:
  1. Gotowane żółtka dokładnie rozetrzeć. Dodać margarynę, ucierać, aż masa będzie pulchna.
  2. Połączyć z cukrem pudrem, surowym jajem i połową mąki.
  3. Zagnieść ciasto i ochłodzić je w lodowce (ok. godz).
  4. Następnie wgnieść resztę mąki i rozwałkować na grubość ok 1/2 cm (lepiej cieńsze).
  5. Wyciąć ciasteczka. (Ja wycięłam kółka, a później w połowie z nich małe gwiazdki.  Po upieczeniu te bez dziurki posmarowałam marmoladą i przykryłam ciastkami z gwiazdką)
  6. Piec ok. 15-20 min w temp 200-220'C


Ingredients:
  • 25 dag flour
  • 10 dag caster sugar
  • 25 dag butter
  • 2 yolks of hard boiled eggs
  • 1 egg (raw)
Preparing:
  1. Grate boiled yolks accurately. Add the butter and grate with a mixer yo make the mass soft.
  2. Put together with the sugar, raw egg and the half of the flour.
  3. Knead the dough and put into the fridge (for about 1 haur).
  4. Press the rest of the flour into the dough and roll out- 1/2 cm thickness.
  5. Cut the cookies (I cut circles an then in the half of them small stars. After baking I spread those without holes with the strawberry marmalade and covered with this with stars.).
  6. Bake for about 15-20 minutes, temp. 200-220'C.
:)

piątek, 2 grudnia 2011

Sponge-cake muffins

Ten przepis moja mama dostała od swojej siostry. To najprostszy sposób na zrobienie pysznego mięciutkiego biszkoptu, z kruchym, lekko karmelowym wierzchem. Zazwyczaj robiłam po prostu blaszkę ciasta, ale ostatnio wpadłam na pomysł, żeby zrobić biszkoptowe muffinki. Szkoda, że tak opadły. Z łakomstwa, nie zostawiłam ich w  wyłączonym piekarniku  i taki jest tego efekt.

Składniki:
  • 4jaja
  • 1 szkl. cukru
  • 1 szkl. mąki pszennej
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
Jajka (całe) utrzeć z cukrem, dodać resztę. Piec ok. 20 min w temp. 180'C.


My mum got this recipe from her sister. This is the simplest way to make delicious, soft sponge cake with a crisp, lightly caramel top. I used to make one big sponge cake simply, but recently I hit on idea to make sponge-cake muffins. It's a pity that thay descended. I didn't let them cool in the oven because of greediness, and it's the result.

Ingrediends:
  • 4 eggs
  • 1 cup sugar
  • 1 cup flour
  • 1 tablespoon potato(?) flour
  • 1/2 teaspoon baking powder
Grind the eggs with the sugar using a mixer, add the rest. Bake about 20 minutes in temperature 180'C.

niedziela, 20 listopada 2011

Bazgrołki.

Jestem zadowolona z tych prac, ale widzę wiele niedociągnięć. Jednak praktyka czyni mistrza, więc muszę ćwiczyć, ćwiczyć i jeszcze raz malować. Te buźki są jeszcze takie karykaturalne, powykrzywiane i niedokładne, ale własne, prawda? Szkoda, że mam tak mało czasu, żeby rysować.


środa, 9 listopada 2011

Szarlotka mojej babci

Nareszcie jestem w domu! Wystarczył tydzień spędzony w szpitalu, żebym zaczęła doceniać każdy drobiazg, który wcześniej był oczywistością. Wprost ubóstwiam moje własne, obszerne Łóżko w kochanym, cichutkim pokoiku, gdzie nie muszę ciągle słuchać płaczów, oglądać ,,Pamiętników z wakacji" i przeklinać w duchu wrednych pielęgniarek, które przychodzą o szóstej rano, z impetem otwierają drzwi i nigdy ich za sobą nie zamykają. 





Tę szarlotkę ze zdjęć zrobiłam jakiś miesiąc temu. Z przepysznych kwaśnych jabłek, z mega puszystą pianką (jaja od baby). Jest to sprawdzony, najlepszy na świecie przepis mojej babci. Uważam, że jestem dobra w robieniu tego ciasta, ale nigdy nie dorównam babci, czego miałam dowód leżąc w szpitalu i wcinając upieczoną przez nią szarlotkę.

Składniki:
  • 3 szkl. mąki
  • margaryna
  • 4 jaja
  • cukier wanilinowy
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1,5 kg kwaśnych jabłek
  • goździki
  • cynamon
Przygotowanie:
  1. Mąkę przesiekaj z margaryną. Dodaj cukier wanilinowy, proszek do pieczenia, żółtka. Szybko zagnieć, włóż do lodówki na ok. godz. 
  2. Jabłka pokrój w kostkę, duś w garnku z 1/2 szkl. wody, 6-8 goździkami, dwiema łyżeczkami cynamonu, aż zmiękną. Dodaj cukru do smaku. Wystudź. 
  3. Wysmaruj blachę tłuszczem, posyp bułką tartą, wyłóż 3/4 ciasta. Posyp ciasto bułką tartą i połóż na nie jabłka. 
  4. Ubij piane z białek, rozsmaruj na jabłkach i przykryj pokruszoną resztą ciasta.
  5. Piecz ok. 30 min w temp. 200-220'C


Ingredients:
  • 3 cups flour
  • 250 g butter
  • 4 eggs
  • 1 pack vanilla (?) sugar
  • 1.5 teaspoon baking powder
  • 1.5 kg sour apples
  • clove
  • cinnamon
Preparing:
  1. Pour the flour into the bowl, grind the butter in. Add the sugar, baking powder, yolks. Knead quickly and put into the fridge for about an hour.
  2. Cut the apples in cubes. Stew with 1/2 cup of water, clove, cinnamon for 15 minutes. Add the sugar if necessary. Cool it down.
  3. Butter the tray and sprinkle with crumbs. Put the 3/4 dough on, sprinkle with crumbs, cover with apples.
  4. Beat the whites. Pour it on the apples and put the rest of the dough on top.
  5. Bake about 30 minutes, temp. 200-220'C.

Buns.

 

Yummy, sweet buns topped with any kind of sesonal fruit. With crumble, of cours!
Ingredients for dough:                                         
  • 3/4 cup milk
  • 50 g fresh yeast
  • 5 eggs
  • 1,5 cup sugar
  • 3 cup flour
  • 50 g butter
  • 1 teaspoon baking soda
-//- for crumble:
  • 50 g butter, 1/3 cup flour, 1/4 cup sugar
Preparing:
  1. Grind ingredients for crumble, put in a fridge.
  2. Stir the yeast, a teaspoon of sugar and a teaspoon of flour .
  3. Melt the butter, stir yolks with sugar.
  4. Pour the flour into a bowl, make a hole in a middle, pour the yeast, yolks with sugar in, mix.
  5. Add the tepid butter. Knead the dough (20 min).
  6. Leave in a oven (40'C) to rise until doubled in size.
  7. Roll out the dough for 1,5 cm thick, cut circles (diameter 6-8cm), put fruit in hollows, sprinkle with crumble.
  8. Put buns on the buttered tray. Bake about 20 min in 180'C.

I was in London in September ;)


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...