Pokazywanie postów oznaczonych etykietą maliny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą maliny. Pokaż wszystkie posty

środa, 9 listopada 2011

Buns.

 

Yummy, sweet buns topped with any kind of sesonal fruit. With crumble, of cours!
Ingredients for dough:                                         
  • 3/4 cup milk
  • 50 g fresh yeast
  • 5 eggs
  • 1,5 cup sugar
  • 3 cup flour
  • 50 g butter
  • 1 teaspoon baking soda
-//- for crumble:
  • 50 g butter, 1/3 cup flour, 1/4 cup sugar
Preparing:
  1. Grind ingredients for crumble, put in a fridge.
  2. Stir the yeast, a teaspoon of sugar and a teaspoon of flour .
  3. Melt the butter, stir yolks with sugar.
  4. Pour the flour into a bowl, make a hole in a middle, pour the yeast, yolks with sugar in, mix.
  5. Add the tepid butter. Knead the dough (20 min).
  6. Leave in a oven (40'C) to rise until doubled in size.
  7. Roll out the dough for 1,5 cm thick, cut circles (diameter 6-8cm), put fruit in hollows, sprinkle with crumble.
  8. Put buns on the buttered tray. Bake about 20 min in 180'C.

I was in London in September ;)


sobota, 13 sierpnia 2011

Ciasto serowo-czekoladowe z malinami

Wczoraj znów byłam w Warszawie. Ola jutro jedzie na wesele ze swoim chłopakiem, więc już z nami nie wracała do domu. Latałyśmy po sklepach i teraz mój portfel jest smutny. Obiad jadłyśmy w barze mlecznym na Alejach Jerozolimskich. Strasznie długo czekałam na swoje pierogi ruskie, a pod koniec do baru weszła jakaś pani, podeszła do naszego stolika i grzecznie zapytała, czy może tego ostatniego pieroga, po czym nie czekając na odpowiedź capnęła go w łapę i szybko wyszła. Lekko mnie zatkało.


Ponieważ sezon na maliny, wyszukałam w sieci przepis na ciasto z tymi właśnie owocami. Pochodzi on ze strony internetowej mojewypieki. Ciasto jest bardzo kaloryczne :) raczej na jakąś ważniejszą okazję niż popołudniowa herbatka. Zresztą sama przyznam, że moje ulubione ciasta to takie bułkowate, domowe, mało słodkie. Ale serniki tez lubię, szczególnie sernik wiedeński mojej babci, tak więc się skusiłam. Było warto bo ciasto jest przepyszne, z tym, że dla mnie najlepsza jego częścią był sernik i maliny, więc ciasto czekoladowe mogłam sobie odpuścić. I tak pewnie zrobię następnym razem tylko pod spód dam jakieś biszkopty.

Składniki:
  • 200 g gorzkiej czekolady
  • 200 g masła
  • 400 g cukru pudru
  • 5 jajek
  • 110 g mąki pszennej
  • 400 g sera kemowego
  • cukier waniliowy
  • 120 g lub więcej malin
Przygotowanie:
  1. Blachę wyłożyć papierem, czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej.
  2. Masło i 250 g cukru pudru zmiksować na gładką masę, dodawać po jednym trzy jajka, bardzo dokładnie miksując przed dodaniem kolejnego. Wlać czekoladę, miksować. następnie dodać mąkę i wymieszać. 3/4 masy wyłożyć na blachę.
  3. W drugiej misce utrzeć ser, resztę cukru (150 g), cukier waniliowy i dwa jaja, aby masa miała gładką konsystencję. Wylać masę serowa na czekoladową, następnie resztę masy czekoladowej rozprowadzić delikatnie po serowej (masa jest gęsta i trudno jest ją ładnie rozłożyć), poukładać maliny.
  4. Piec w gorącym piekarniku w temp. 170'C (ja zwiększyłam pod koniec na 180'C) przez ok 1-1,5h. Można studzić w piekarniku.
Życzę smacznego :)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...